Ministrowie spraw zagranicznych UE omawiają sytuację w Strefie Gazy

Ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich Unii Europejskiej, w tym Paulo Rangel z Portugalii, spotykają się dziś i w sobotę w Kopenhadze w Danii na nieformalnym spotkaniu, dzień po tym, jak rosyjskie naloty uszkodziły obiekty UE w stolicy Ukrainy.
Nieformalny charakter spotkania uniemożliwia przywódcom podjęcie jakichkolwiek decyzji. Oczekuje się jednak, że dominującym tematem spotkania będzie czwartkowy atak rosyjskiego bombardowania Kijowa, którego fala uderzeniowa dotarła do obiektów UE w stolicy Ukrainy.
Spotkaniu przewodniczy Wysoka Przedstawiciel Unii Europejskiej do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa, Kaja Kallas, która już ogłosiła, że wezwała wysłannika Kremla przy UE, aby zażądać wyjaśnień w sprawie rosyjskiego ataku w Kijowie, w wyniku którego zginęło co najmniej 17 osób.
Jednocześnie ministrowie omówią najnowsze negocjacje między Ukrainą a Rosją, w których pośredniczył prezydent USA Donald Trump, a także możliwość spotkania ich ukraińskich odpowiedników, Wołodymyra Zełenskiego, i rosyjskich, Władimira Putina. Data spotkania nie została jeszcze ustalona, po tym jak Kreml oświadczył, że chce aneksji okupowanego terytorium i zażądał, aby Ukraina nigdy nie przystępowała do Sojuszu Atlantyckiego.
Dyskusja będzie dotyczyć możliwych nowych zobowiązań bezpieczeństwa wobec Ukrainy, w tym większego wsparcia militarnego dla kraju, który ponad trzy lata temu został najechany przez Rosję, a także możliwej architektury „gwarancji bezpieczeństwa” równoważnej Artykułowi 5 NATO dotyczącemu zbiorowej obrony.
Jednocześnie częścią działań będzie również strategia Izraela polegająca na okupacji miasta Gaza, położonego na palestyńskim terytorium Strefy Gazy.
W momencie, gdy międzynarodowa presja polityczna wywierana jest na rząd Benjamina Netanjahu, Komisja Europejska, Parlament Europejski, Rada Europejska pod przewodnictwem António Costy oraz Rada UE spotykają się z krytyką ponad 200 europejskich dyplomatów i urzędników. Oskarżają oni Brukselę o współudział w działaniach Tel Awiwu, ze względu na milczenie i brak konkretnych działań w obliczu izraelskiej ofensywy wojskowej trwającej od prawie 23 miesięcy.
Przed spotkaniem rządy Szwecji i Holandii zwróciły się do Kai Kallas z prośbą o podjęcie działań mających na celu zastosowanie bardziej zdecydowanych środków wobec Tel Awiwu w związku z pogarszającą się sytuacją w Strefie Gazy.
observador